O Maryjo, kto Cię znajdzie, ten znajdzie życie…

„O Maryjo, kto Cię znajdzie, ten znajdzie życie i uzyska łaskę u Pana”(Prz 8, 35)

O Maryjo, Ty jesteś gwiazdą jaśniejącą… unosisz się nad wspaniałym i niezmierzonym morzem życia, rozsiewasz zasługi i świecisz przykładem. Kiedy wśród nieustannych zmienności życia obecnego spostrzegam, że miotają mną burze i nie znajduję bezpiecznego punktu oparcia, zwracam mój wzrok do blasku Twojej gwiazdy, aby mnie nie uniosły huragany. Kiedy powstają wichry pokus i uderzam o ostre kamienie utrapień, patrzę na gwiazdę i wzywam Ciebie, o Maryjo. Kiedy rzucają mną na wszystkie strony fale pychy, zarozumiałości, oszczerstw, zazdrości, patrzę na gwiazdę i wzywam Ciebie, o Maryjo. Jeśli gniew, chciwość, pożądliwość ciała wstrząsają łodzią mej duszy, patrzę na Ciebie, o Maryjo. Gdy jestem w zamieszaniu na skutek ogromu moich grzechów, zawstydzony szpetnością mojego sumienia, przerażony grozą sądu Bożego, i zaczynam pogrążać się w otchłań smutku i przepaść rozpaczy, zwracam myśl do Ciebie, o Maryjo. W niebezpieczeństwach, w utrapieniach, wątpliwościach myślę o Tobie, o Maryjo, Ciebie wzywam. O Maryjo, bądź zawsze na moich ustach i w moim sercu. Pragnąc uzyskać pomoc Twojej modlitwy, nie zapominam Twoich pouczeń. Idąc za Twoim przykładem nie pobłądzę; wzywając Cię nie utracę nadziei; myśląc o Tobie nie popadnę w błędy. Wspierając się na Tobie nie przewrócę się; dzięki Twojej opiece nie ulęknę się niczego. Dzięki Twemu przewodnictwu nie zmęczę się; za łaską Twoją dojdę do celu; w ten sposób doświadczę sam na sobie, co oznacza Twoje imię, o Maryjo. (św. Bernard)

Jeśli więc nie chcesz zatonąć, nie odwracaj oczu od gwiazdy morskiej, to jest Maryi. Spojrzyj na gwiazdę, wzywaj Maryję. W okazjach do grzechu, w walkach z pokusami, w wątpliwościach przypomnij sobie, że Maryja może ci dopomóc, i błagaj zaraz o Jej wsparcie. Niech Jej potężne imię nigdy nie opuszcza twego serca, lecz zawsze mu ufaj; niech nigdy nie schodzi z warg twoich, lecz zawsze go przyzywaj. Jeśli pójdziesz za Maryją, nie zejdziesz z drogi zbawienia. Dopóki będziesz Ją wzywał, dopóty nie stracisz nadziei; jeśli Ona cię podtrzymuje, nie upadniesz; jeśli się tobą opiekuje, nie musisz obawiać się zguby, i jeżeli cię prowadzi, z łatwością się zbawisz. Jednym słowem, jeśli Maryja wzięła cię w obronę, z pewnością dostąpisz niebieskiego szczęścia. To czyń, a będziesz żył. (Łk 10, 28).

/Fragment pochodzi z książki Św. Alfons Maria de Liguori „Wysławianie Maryi”, Wydawnictwo Homo Dei, 2011/