Światowe Dni Młodzieży w Krakowie

W ubiegłą niedzielę zakończyło się Święto Młodych Katolików, które odbywało się w stolicy Małopolski – Krakowie. Dla naszych Wolontariuszy i dla całej Parafii był to czas niezwykle pracowity, ale i obfity w chwile modlitwy, zadumy ale i zabawy. Nasi Goście z Kolumbii oprócz swoich gorących temperamentów ofiarowali nam chwile wzruszające i podniosłe, które wielkimi literami zapiszą się w historii Naszej Parafii. Po tygodniu Diecezjalnych Dni Młodzieży, wydarzenia przeniosły się do centrum, czyli Krakowa. Młodzi wspólnie z Papieżem Franciszkiem – gościem szczególnym ŚDM, dziękowali Bogu za Jego Miłosierdzie. Nie mogło zabraknąć tam delegacji z Juszczyny, która chce się podzielić swoimi odczuciami i emocjami związanymi z tym wydarzeniem.

Młodzież z Juszczyny brała udział w Czuwaniu oraz Mszy Rozesłania w podkrakowskich Brzegach wraz z Młodzieżą z całego świata.  Cała grupa liczyła 31 osób, wśród której przeważali Nasi Wolontariusze. Kraków przywitał nas piękną pogodą, a radosna atmosfera od razu każdemu się udzieliła. Do Kampusu Miłosierdzia musieliśmy dotrzeć pieszo, ale czas wędrówki umilały nam wspólne śpiewy oraz rozmowy. Zaskoczeniem była ogromna życzliwość mieszkańców zarówno Wieliczki jak i innych mniejszych wiosek, przez które przechodziliśmy, ponieważ wiele domostw oferowało zimną wodę, ale i zraszacze, które dawały ochłodę w ten upalny dzień. Po zajęciu miejsca w wyznaczonym sektorze mieliśmy czas na chwile odpoczynku i przygotowania się do przyjazdu Ojca Świętego. Wolontariusze, którzy pracowali w Brzegach niezwykle mocno troszczyli się o przybyłych Pielgrzymów. Na każdym kroku oferowali swą pomoc oraz wodę i żywność. Na wysokim poziomie oceniamy również pozostałe służby, które tam na miejscu wypełniały swoje zadania, ale i emanowały życzliwością i otwartością serca. Gdy nadszedł czas Czuwania, cały Kampus wypełniła cisza i skupienie. Niezwykłe emocje towarzyszyły każdemu z Nas, choćby dlatego, że sam Następca św. Piotra był z Nami. Zapalone świece, różańce w dłoniach młodych ludzi a przy tym uśmiechy na twarzach to widok, który na zawsze zostanie w pamięci. Wtedy, byliśmy jak jedna, wielka rodzina, która mimo, że posługuje się różnymi językami rozumiała się bez słów. Ponad 1,5 mln ludzi potrafiło odłożyć na bok niesnaski i żale, bariery i wszelkie różnice, a cieszyć się chwilą i swoją obecnością. Do wczesnych godzin rannych Młodzież tańczyła i śpiewała, chcąc wychwalać Pana. Wielu z Nas zasypiało na ziemi, pod gołym niebem, padając ze zmęczenia ale tryskając szczęściem. Od samego świtu na scenie w Brzegach trwał koncert, który przygotowywał zebranych do Mszy zwieńczającej cały tydzień Światowych Dni Młodzieży. Kampus wypełniał się z godziny na godzinę coraz bardziej by na Mszy Świętej zgromadzić prawie 3 mln. Wspaniała oprawa Mszy Św. , niezwykłe słowa Ojca Świętego oraz ogromna jedność Uczestników sprawiła, iż ten czas będzie na długo w Naszej pamięci.

Mimo, iż towarzyszyły Nam obawy, wielu z Nas pewnie zostało w domu to mamy nadzieje, że godnie Was reprezentowaliśmy, tam w Krakowie. Każdy z Nas przeżywał to na swój sposób, każdy inaczej chłonął wszystko to co tam się działo. Ale nikt z nas nie żałuje tych kilometrów, które przeszliśmy, tych ulew, które przemoczyły nas do cna, bo to wszystko na chwałę Bożą. Dziękujemy, za wszystkie słowa wsparcia, modlitwę za Nas bo dzięki temu wróciliśmy cali i zdrowi, a przede wszystkim z nową energią prosto od Boga.

W nocy, z soboty na niedziele udało się nam spotkać również Naszych przyjaciół z Kolumbii. Prosili, by przekazać po raz kolejny Wam wszystkim jak bardzo są wdzięczni za takie przyjęcie. Czuli się tutaj jak w domu, a wielu z Nich nazywa Nas swoją rodziną. Obiecali, że wrócą, ale wcześniej zapraszają Nas – do Panamy! Dlatego zachęcamy każdego by rozważył czy nie chce wzbogacić się o nowe doświadczenia duchowe właśnie tam w Panamie.

Szczęść Boże,

fot: Wolontariusze ŚDM